#muzanadobranoc Na weekendzie będę sporo w rozjazdach więc na…

muzanadobranoc

Na weekendzie będę sporo w rozjazdach więc na dłuższy wstęp do muzy na dobranoc nie będę mógł sobie pozwolić, więc to jest wpis na cały okres świętowania stulecia odzyskania niepodległości przez nasz naród.

W całym świętowaniu można utonąć w wielkich słowach (o walkach frakcji nie wspominając) więc warto sobie uświadomić i ucieszyć się z tej podstawowej prawdy. Polska z której jesteśmy zaproszeni aby się ucieszyć, ma najpierw oblicze Twoich rodziców, rodzeństwa, kręgów znajomych, ludzi wśród których wzrastałeś, gdzie uczyłeś się świata, ma widok krajobrazów i zwyczajów Twojego rejonu Polski skąd pochodzisz. I to świętuj w te dni. Że to jest Twoje, że z tego wyrastasz i możesz nazywać to we wrażliwości oraz języku, który nas wszystkich łączy. Ciesz się i bądź wdzięczny, że Bóg nam to dał, że powołał do istnienia naród polski, któremu też daje zadanie do wypełnienia w historii zbawienia, bo Bóg nie powołuje narodów bez powodu.

Dlatego muza na dobranoc ma oblicze mojego dębickiego świata :) To zespół Illuminadi, niestety już nie istniejący, którego rozwojowi przyglądałem się prawie od początku istnienia, dostając ich pierwszą garażową demówkę w 2000 roku. Postęp przez 15 lat zrobili niesamowity. Szczyt rozwoju osiągnęli w 2011 kiedy wydali do najnowszej płyty ten właśnie teledysk (pierwsza klasa) do utworu, który jest zaśpiewanym folk rockowo wierszem Leopolda Staffa. Połowa zespołu pochodzi z mojej rodzinnej parafii :) Grali zawsze mocno, także śpiewając Pismo Święte.

Teledysk nawiązujący do korzeni, wpisuje się w to co chciałem przekazać :) A treść wiersza w komentarzu.

← Wróć do biblioteki