#muzanadobranoc Na koniec Światowego Dnia Misyjnego, w którym w…
muzanadobranoc
Na koniec Światowego Dnia Misyjnego, w którym w sposób szczególny papież zwracał się do młodych aby podjęli dzieło misyjne, z radością wspominam jeden z milowych kroków mojego misyjnego powołania a były nim Światowe Dni Młodzieży w roku 2000 w Rzymie. Wtedy Jan Paweł II głosił do nas mocne słowa (w komentarzu wkleję ten fragment homilii)
Siedząc wtedy na tej włoskiej łące rozpalał on we mnie iskrę, która później zaowocowała wyborem powołania "3 w 1", kapłańsko-zakonno-misyjnego.
Nagranie więc z tego czasu, pięknego wspomnienia promieniowania ojcostwa. Jest tam wzruszający moment kiedy wyrywa się do Ojca Świętego młody chłopak przeskakując ochronę, to wywołuje zamieszanie (stąd szybko zmienia się ujęcie) ale ostatecznie pozwolono mu zostać. Nie wiemy o czym mówili ale same gesty mówią za siebie. I o to ostatecznie chodzi w misyjnym zaangażowaniu: o ludzkie serce a nie "wielkie projekty misyjne".