#muzanadobranoc Dziś musi być tylko taka, ponieważ 21 lat temu w…

muzanadobranoc

Dziś musi być tylko taka, ponieważ 21 lat temu w wypadku samochodowym zginął jeden z najbardziej unikalnych artystów chrześcijan, Rich Mullins. Piękna postać, głęboko szukająca prawdy i relacji z Bogiem. Zgłębiający katolicyzm, choć po przeżyciu tzw. RCIA z jakichś powodów nie zdecydował się włączyć się do Kościoła Katolickiego. Św. Franciszek z Asyżu był jego wzorem, we wspólnocie żyli na sposób ślubów zakonnych, pracując dla wykluczonych grup indiańskich.

Jeśli o kimś można powiedzieć, że uwielbienie to nie tylko śpiew ale styl życia, to na pewno o nim. Unikalny instrumentalista i kreatywny poeta. Na dobranoc utwór, który po polsku znany jest tylko w refrenie a w całości jest dopiero właściwie zrozumiany.

Ale jeśli ktoś chce przeżyć cały koncert z nim, to po wysłuchaniu odznaczonego fragmentu,można sobie przewinąć do początku i zobaczyć jak kreatywna i wielobarwna może być muzyka i poezja mówiąca o Bogu żywym, to 1,5h pięknej uczty :) Nawet jeśli nie wychwyci się wszystkich niuansów językowych, bo na to trzeba rzeczywiście być mocno zanurzonym w języku angielskim, to piękno i tak bije pozawerbalne. Jest to koncert nagrany na pół roku przed jego śmiercią z jego zespołem Ragamuffin. A aby dać próbkę jego geniuszu werbalnego i duchowej głębi, dla tych co dobrze władają językiem angielskim, jedna wypowiedzi między utworami (w komentarzu tego postu).

← Wróć do biblioteki