Jest jedno miejsce na Warszawskich Powązkach, które jest "moje". To…

Jest jedno miejsce na Warszawskich Powązkach, które jest "moje". To grób ks. Danielskiego. Choć od mojej ostatniej wizyty zmieniono mu epitafium (i nowe już nie zawiera znaku fos-zoe) to jednak on wciąż jest ten sam. Miejmy nadzieję, że niebawem będzie przysługiwał mu tytuł Sługi Bożego o co się modlimy. Tutejszy spokój i cień cmentarnych drzew to właściwie miejsce na modlitwę Liturgią Godzin, przy grobie człowieka-kapłana który dla liturgii poświęcił całe życie.

ruchświatłożycie #lightlifemovement #ChristosDiakonos

Jest jedno miejsce na Warszawskich Powązkach, które jest "moje". To grób ks. Danielskiego. Choć od mojej ostatniej wizyt

← Wróć do biblioteki