#muzanadobranoc Stawiając niejako "kropkę nad i" nad rozważaniami o…
muzanadobranoc
Stawiając niejako "kropkę nad i" nad rozważaniami o Irlandii, pieśń która stała się moją zapowiedzią misji, kiedy listopadzie 2006 roku podejmowałem decyzję aby się zgodzić na wyjazd i zaproszenie do Irlandii. Duch Święty udzielił wtedy we Wrocławiu charyzmatycznego słowa poznania podczas koncertu, gdy ją śpiewano. Im więcej lat mija, tym bardziej widzę, że to proroctwo było prawdziwe i się wypełnia.
Opowiedziałem kiedyś tę historię dokładniej na rekolekcjach Strefa Chwały w Starym Sączu w 2011, kiedy wracałem już jako prezbiter ze stałem przeznaczeniem misyjnym do Irlandii. Tego świadectwa można posłuchać tu:
Wielu ludzi po tym co się wydarzyło w piątek ostatecznie odarło się ze złudzeń o "katolickiej Irlandii".
Muszę przyznać, że po mojej dwuletniej praktyce kleryckiej 2007-2009 miałem już pełną świadomość, że Irlandia już nie jest krajem katolickim i wracałem tu jako prezbiter i misjonarz do kraju misyjnego, który miał zacną przeszłość (którą należy znać i z niej czerpać).
Irlandia dla działalności misyjnej to jest kraj trudny i wymagający duchowo, właśnie też z tego powodu, że fronty duchowe nie są tak wyraźne jak w krajach o których się już dawno myśli jako post-chrześcijańskie.
Referendum nie uczyniło Irlandii neo-pogańskiej, to stało się już wcześniej w procesie cichej apostazji i ugruntowania statusu quo katolicyzmu kulturowego i wewnętrznej duchowej schizmy wobec Kościoła raz po raz wypowiadanej na falach mediów (nie wyłączając wypowiedzi niektórych duchownych).
Wciąż istnieje tu jednak Wojsko Gedeona, którego nie widać w mediach. Ten zaczyn będzie wydawał owoce, ale musi też przyjść miecz i doświadczenie "niewoli babilońskiej".
Niewola Babilońska dla Narodu Wybranego była czasem ogromnej łaski (także czasem bardzo płodnym przy rodzeniu się spisanej Biblii). Ten naród też idzie w niewolę ukrytego totalitaryzmu (a my razem z nim) o czym nauczał św. Jan Paweł II. To on także przestrzegał Irlandię w 1979, że szatan będzie chciał wyrwać Irlandię z serca Kościoła a jednak do dziś nikt nie przywołuje tego głosu proroka. Istniała irlandzka wersja kremówek, kiedy papież powiedział "Young people of Ireland I love you". To wszyscy pamiętają a przestrogi o kuszeniu Irlandii jak kuszony był Chrystus, jak długo tu żyję nikt jeszcze mi z Irlandczyków nie przypomniał.
Obecność Jana Pawła II na trudne czasy objawiła się w specjalnym znaku o którym napiszę jutro.
A teraz pieśń pragnienia Trójcy.