#muzanadobranoc Mógłbym długo pisać o tym, co objawił ten dzień a…

muzanadobranoc

Mógłbym długo pisać o tym, co objawił ten dzień a co wydarzyło się wczoraj.

To owoc długiego procesu przez który jest przeprowadzany ten naród. Skutki tego będą długofalowe i wielowymiarowe. Ku zgubie społeczeństwa.

Miałem okazję dziś pocieszać moich irlandzkich przyjaciół których serce jest przebite jak Maryi gdyż na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Piosenka od Luxtorpedy dobrze opisuje co się dzieje.

Od siebie dodam jeszcze taką myśl:

Pamiętajmy, że to wszystko uczynili w większości ludzie ochrzczeni, bierzmowani i wprowadzeni w przyjmowanie Ciała Chrystusa. To co się wydarzyło i jakie jest nasze zadanie to już widział w 1961 roku siedząc w komunistycznym więzieniu ks.Franciszek Blachnicki, który zapisał:

"W dzisiejszym świecie nie ostoi się katolicyzm połowiczny, tradycyjny – a nawet tzw. „głębszy”, intelektualny, ale paktujący ze światem (w stylu Tygodnika Powszechnego) – to wszystko utonie w morzu nowoczesnego pogaństwa. Ostoi się tylko katolicyzm pełny, autentyczny, ewangeliczny, nadprzyrodzony – taki, jaki ukazują nam Listy św. Pawła. – A więc – trzeba się zdecydować zostać świętym! Trzeba świętych „ściągnąć z obłoków” i uczynić z nich ideał powszedni, „normalny” dla wierzących, aby znowu – jak w Dziejach Apostolskich i Listach Pawłowych – słowa: „święty” i „chrześcijanin” stały się synonimami. Trzeba się też zdecydować zostać świętym – jeżeli chce się cokolwiek uczynić dla zbawienia dusz bliźnich. (...)"

Musimy formować radykalnych uczniów Chrystusa i dojrzałe wspólnoty Kościoła: gotowe świadczyć, służyć i swoje życie położyć za Prawdę aż do oddania go w ofierze. Duch Święty nie będzie nam skąpił łask i charyzmatów aby moc Boga Żywego objawiała się na wyspie.

← Wróć do biblioteki