Tym razem wyjątkowo #muzanadzieńdobry Kiedy widzę poruszenie jakie…
Tym razem wyjątkowo #muzanadzieńdobry
Kiedy widzę poruszenie jakie wywołuje cywilizacja śmierci, która dosięga Alfiego Evansa (w którym ogniskuje się o wiele więcej niż pojedyncza historia chłopca i rodziców) ale i kiedy jeżdżę obecnie po Irlandii widzę te zakłamane plakaty w słodkich i kojących kolorach nawołujące (w konsekwencji zniesienia prawnej ochrony) do zalegalizowania zabijania dzieci poczętych pod płaszczem słów o współczuciu, wyborze, zaufaniu, wsparciu to w sercu gra właśnie ten wykrzyczany fragment 18 rozdziału Apokalipsy, wyrok Boga na Bablilon:
"Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł!"
W każdym czasie historii zbawienia istnieje rzeczywistość apokaliptycznego Babilonu (który pierwotnie odnosił się do Rzymu) na którego wyrok jest wydawany, tak jak zapisał to św. Jan w 18 rozdziale Apokalipsy.