Dziś w liturgii w Irlandii wspominamy św. Endę, który jest duchowym…
Dziś w liturgii w Irlandii wspominamy św. Endę, który jest duchowym ojcem małej wspólnoty gromadzącej się regularnie na modlitwę w domu werbistowskim w Maynooth.
Przypomnę co napisałem z okazji drugiej wizyty na jego grobie a zarazem pierwszej pielgrzymki Wspólnoty na wyspę Inish Mór. " W 2013 roku przybywając na wyspę, nie domyślałem się, że tamta wizyta będzie połączoną z tak mocną inspiracją Ducha Świętego, która musiała poczekać kilka lat na realizację. To nie ja wynalazłem takiego mało znanego świętego ( bo sam święty Enda miał istotne znaczenie dla historii głoszenia Ewangelii na wyspie i formowaniu kolejnego pokolenia świętych apostołów Irlandii) aby dać rodzącej się w 2016 roku wspólnocie charyzmatycznej egzotycznego patrona sprzed 1500 lat. To on się sam upomniał o swoją obecność, bo święci Irlandzcy pierwszych pokoleń mają prawo się upominać się o tę wyspę, którą oddali Trójcy Świętej. "
Tak mało znany święty, miał wielki wpływ na rodzące się chrześcijaństwo w Irlandii (bowiem wbrew pięknej ale jednak raczej niepełnej historii nie było tak, że św. Patryk zewangelizował całą Irlandię za swego życia a nawet ta ewangelizacja rozpoczęła się o wiele wcześniej przez migrację chrześcijańskich niewolników z Brytanii). Razem ze św. Finnianem stanęli u podstaw powiedzielibyśmy dziś "ruchu monastycznego", który był pogłębioną ewangelizacją wyspy. Z jego szkoły wyszło wielu zacnych irlandzkich świętych. Święty Ciaran, który założył monster w Clonmacnois który przetrwał ok 1000 lat, św. Brendan podróżnik oraz św. Columba, który przyniósł Ewangelię do Szkocji, zaczynając dzieło na wyspie Iona.
I tak sobie cicho spoczywa w piaskach wyspy św. Enda, zapomniany prawie przez wszystkich. Duchowy ojciec życia monastycznego iroszkotów, którego ówczesna sława i rozmach rozbudowy wyspy Inish Mór porównywany jest z osiedlami mnichów greckich na półwyspie Athos.