Walka o życie dzieci poczętych w Irlandii wkracza w definitywną…

Walka o życie dzieci poczętych w Irlandii wkracza w definitywną fazę dla tego pokolenia. Moment ten był długo i sukcesywnie przygotowywany i każdy kto umie osądzać rzeczywistość głębiej niż od newsa do newsa widział to. Nie czas jednak aby o tym tu się rozpisywać.

Moje auto od dawna miało jeden symbol prolife: dziecko poczęte z napisem "Kiedy dorosnę będę grał dla Irlandii" - genialna promocja kultury życia połączona z tym co jest ważne dla tego narodu a takie poczytne miejsce mają tu sporty narodowe.

Czas jednak też do auta przyczepić bardziej niepasujący i dlatego "bijący po oczach" napis wzywający do utrzymania ósmej poprawki do konstytucji, gwarantującej równe prawa dziecku poczętemu i matce. Rząd "dwoi się i troi" aby jak najszybciej, jeszcze przed wakacjami takie referendum się odbyło. Pośpiech zaiste warty zastanowienia.

Początkowo nie miałem zamiaru przyklejać takiego dodatkowego znaczka, ale Duch Święty dał mi znak aby to uczynić. 2 tygodnie temu wjeżdżałem do Dubina i na światłach spotkałem się z autem z naklejką wzywającym do wprowadzenia aborcji w Irlandii. Jak można się domyślić bardzo mnie wewnętrznie zasmucił i wzburzył ten znak śmierci. W tym samym momencie zadzwoniła do mnie dziewczyna z organizacji pro-life zapraszając na marsz prolife.

Umieściłem więc ten znak wzywający do akcji ale także do jedności obrońców życia z błogosławieństwem: "Pobłogosław Panie tę naklejkę aby dotykała serc i budziła sumienia."

Ogłoszenie dla Polonii w Irlandii. Gdyby ktoś chciał się dołączyć do akcji, udostępnię taką naklejkę za darmo. Przez najbliższe 2 miesiące każdy nawet najmniejszy znak wsparcia obrony życia jest ważny.

savethe8th #prolifegeneration #prolife

Walka o życie dzieci poczętych w Irlandii wkracza w definitywną fazę dla tego pokolenia. Moment ten był długo i sukcesyw

← Wróć do biblioteki