#muzanadobranoc W nawiązaniu do porannego wpisu, zupełnie nieznany…
muzanadobranoc
W nawiązaniu do porannego wpisu, zupełnie nieznany szerszej publiczności utwór autorstwa kapłana z mojej rodzinnej parafii ks. Mariusza Berko, swego czasu także misjonarza w Brazylii. Za czasów posługi w diecezji tarnowskiej pracował sporo z młodymi, wystawiali dramy, tworzyli muzykę. Blisko 20 lat temu napisał on utwór o Jezusie Miłosiernym (doświadczanym w naszym kościele parafialnym) , dedykując go naszemu proboszczowi, gorliwemu krzewicielowi kultu Miłosierdzia Bożego przekazanego siostrze Faustynie. To on przywrócił obraz Jezusa Miłosiernego z kościelnego strychu (pamiętajmy że przez ok 25 lat nabożeństwa dane Faustynie były zakazane) na należne mu miejsce w świątyni, rozpoczął nieustanną nowennę do Bożego Miłosierdzia itp.
Pan dał znak: jego pogrzeb miał miejsce właśnie w rocznicę początku objawień, kiedy Jezus przekazał pragnienie związane z obrazem. Dlatego postanowiłem wtedy opublikować ten utwór. Muzyka jest dość skromna, ale nie to w tym przypadku się liczy.