#muzanadobranoc Jako, że jutro o 16:28 czasu naszego (znaczy się…
muzanadobranoc
Jako, że jutro o 16:28 czasu naszego (znaczy się UTC :) ) rozpocznie się zima, więc dziś piosenka zimowa :)
Rzeczywiście "Opowieść zimowa" zespołu Armia opowiada o początku zimy, choć ludowa praktyka nie bazowała na astronomii ale na kulcie świętych i ludowych zwyczajach.
Początek zimy wyznaczała noc z 12/13 grudnia czyli tzw. "Noc świętej Łucji" i do tego wydarzenia, kiedy wierzono w zmaganie się dobra ze złem, nawiązuje ten utwór.
Powstał on dawno temu, bo w 1991 roku i został okrzyknięty najlepszym utworem zespołu całej jego historii. Zgadzam się z tym wyborem, choć moja ulubiona wersja to nie ta z oryginału (do którego linkuję, pojawiającego się na stronie zespołu do pobrania) ale wersja pochodząca z koncertowego wydania "Soul side story", nie istnieje jednak w internetach do odsłuchu.
Utwór łączy w sobie rzeczywiście piękną poezję w wydaniu rockowym oraz przeczucie istnienia zła osobowego, w tym sensie przenika przez niego jakiś element "ziaren prawdy".
Kiedy powstała ta piosenka, lider Armii wtedy nie był jeszcze gorliwym chrześcijaninem ale duchowo poszukiwał. Łączył w swojej twórczości różne nurty, nieco chrześcijańskiej gnozy itd. Jednak po odkryciu wiary w Chrystusa ta poezja może otrzymać nowe znaczenie i tak się zapewne stało. Utwór to klasyka gatunku. Tyle lat, tyle słuchania i się nie "zdziera" :)
Link: http://helios.et.put.poznan.pl/~kplebans/armia/opowiesc_zimowa.mp3