Dziś w Kościele wspominamy Dziewicę z Guadalupe, która u początku…
Dziś w Kościele wspominamy Dziewicę z Guadalupe, która u początku głoszenia Ewangelii w obu Amerykach objawiła się jako miłująca Matka, zostawiając na wieki cudowny (i zaskakujący dla nauk ścisłych) znak swojej obecności. Bliski jest mi ten Jej wizerunek od kiedy wylatując z Polski po święceniach otrzymałem od jednego z moich współbraci werbistów, który wiele lat przepracował w Ameryce Łacińskiej, płótno z Jej obrazem i Ona mi tu towarzyszy. Odkryłem, a jest to bardzo świeże odkrycie :) że Ona już dużo wcześniej zaznaczyła ślad swojej obecności w moim życiu i podobnie jak to miało miejsce w Meksyku, jest to obecność miłości uprzedzającej stojącej u początków.
W mojej przelotnej wizycie w listopadzie w moim domu rodzinnym odkryłem dokument o którego istnieniu zapomniałem i nie wiedziałem czy jeszcze się zachował. Jest to mój indeks dwuletniej szkoły animatora Ruchu Światło-Życie. Okazuje się, że mój początek szkoły animatora miał miejsce właśnie równo 20 lat temu w Jej święto :) Nie miałem za bardzo wtedy jeszcze pojęcia o co chodzi w tym wszystkim, bo i zostałem do niej przyjęty przed czasem.
Dziś po 20 latach, tu w Irlandii stawiam sobie pytanie, czy nadejdzie czas, że dla młodych tu na wyspie zaczniemy kiedyś prowadzić szkołę animatora (z czasem także po angielsku)? Tak, aby przez nich również charyzmat był przekazywany Kościołowi w Irlandii a oni będą to mogli uczynić dużo płynniej, będąc na styku dwóch światów kulturowych. Ks. Blachnicki podsumowując swój pobyt w Irlandii zapisał z nadzieją w swoim dzienniku:
"Irlandia może stać się bramą do świata języka angielskiego! Chwała Panu!"
I choć Ruch już rozwija się w języku angielskim w zalążkach w innych miejscach świata, to Irlandia wciąż stoi jako wezwanie i wypełnienie jego pragnienia dla Ruchu.
Wczoraj otworzyła się pierwsza brama aby uczynić pierwszy krok dla wspólnoty młodzieżowej w rejonie Dublińskim. Czeka nas jeszcze sporo pracy, przygotowań i modlitwy. Ponieważ tylko postawienie dobrego fundamentu może chronić od chaotycznych i przypadkowaych działań. Rozwój tej gałęzi Ruchu w Irlandii zawierzam właśnie Matce z Guadeloupe, bo znów stajemy u jakichś początków. Niech Jej wola się wypełni.