#muzanadobranoc Dziś w klimacie piątkowym. Podsumowałbym ten utwór…
muzanadobranoc
Dziś w klimacie piątkowym. Podsumowałbym ten utwór słowami z listu św.Pawła do Rzymian Rz 8,18-23: "Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując - odkupienia naszego ciała."
O tym pośrednio mówią słowa tej już sędziwej piosenki MRR (najstarsze przedpotopowe muzyczne dinozaury wiedzą, że początek tej piosenki to odwołanie do jeszcze wiele starszej piosenki "Good will" Houka).
To chyba jeden z moich ulubionych utworów Maleo Reggae Rockers, bo mam z nim szczególne wspomnienia. Wyrył się w mojej pamięci zagrany na Woodstocku w 2006, byliśmy wtedy na nocnej ewangelizacji ze znajomą, tuż po ważnej rozmowie z chłopakiem. Sporo lat nosił w swoim sercu ogromny ciężar, który przed nami wyrzucił w rozmowie. Minęło tyle lat a do dziś pamiętam tamtą rozmowę i tego chłopaka, więc pewnie był to dla niego szczególny czas łaski, skoro nie daje się zapomnieć. Wtedy świeżo z tymi przeżyciami nastąpił koncert Maleo i ów Rise Up stał się dla mnie szczególnym symbolem ludzi przechodzących różne ciemności i ciężary duchowe życia. Z taką dedykacją więc dziś puszczam ten numer o mocy nadziei którą przynosi Krzyż Chrystusa +