Dziś we wspomnienie św. Hieronima, tłumacza Biblii i Doktora…

Dziś we wspomnienie św. Hieronima, tłumacza Biblii i Doktora Kościoła warto szczególnie zwrócić wzrok na dar słowa Bożego zapisanego i ofiarowanego nam w Piśmie Świętym. I o ile już dość zużytym kaznodziejskim sloganem jest to, że Biblia nie powinna księgą być piękną i nienaruszoną na półkach katolików (bo nie powinna), to jednak warto też spisanemu słowu Bożemu symbolicznie przyznać miejsce w swoim domu a to właśnie zachęci aby się nim karmić, aby stawało się lampą dla naszych stóp i światłem na naszych ścieżkach. U siebie w moim zakonnym mieszkaniu mam taki szczególny "ołtarz słowa", skomponowany z najstarszego egzemplarza jaki jest w rodzinie Parysów. Miała go moja babcia (która skończyła zaledwie 3 klasy szkoły podstawowej), to przekład ks. Wujka, wydrukowany zaraz po wojnie. Posiadać wtedy Biblię to naprawdę było coś! Otrzymałem go od mamy aby zabrać ze sobą w misyjną drogę. Otwarty jest na Prologu Ewangelii Janowej o Słowie, które stało się Ciałem. To fundamentalny tekst dla werbistów, który nasz Założyciel nam przekazał i z niego rozwinął teologię naszego zgromadzenia zakonnego. Warto podkreślić, że on tenże prolog miał głęboko wyryty w sercu, bo modlili się nim regularnie jego rodzice. Biblia wujkowa spoczywa na stule wykonanej dla mnie podczas mojego krótkiego pobytu w Boliwii , przywiozłem wtedy komplet kolorów. Dziś już ich nie używam przy liturgii, ale nie leżą zakurzone w szafie: kiedy nadchodzi ich czas odpowiedniego okresu liturgicznego pojawiają się na tym ołtarzyku słowa Bożego :)

bible #pismoświęte #readthebiblie #thewordofgod #godsword #catholic #knowthebible

Dziś we wspomnienie św. Hieronima, tłumacza Biblii i Doktora Kościoła warto szczególnie zwrócić wzrok na dar słowa Bożeg

← Wróć do biblioteki