#muzanakoniecdnia Dziś dzień Krakowsko-Łagiewnicki, dane mi nawet…

muzanakoniecdnia

Dziś dzień Krakowsko-Łagiewnicki, dane mi nawet było przewodniczyć Eucharystii w Bazylice Bożego Miłosierdzia, miły uśmiech od Faustyny :) Dziś pierwszy piątek miesiąca, więc dane mi było na Mszy Świętej wyśpiewać Bogu wdzięczność z Jego Miłujące Serce.

Aż trudno uwierzyć, że to już rok od ŚDMów. To był przepiękny czas łaski, tegoroczny lipiec spokojnego Krakowa jak dalece inny od tego w 2016 :) Czasem zdarza mi się rozmawiać z młodymi z Irlandii o wydarzeniach tego czasu i bez wątpienia można powiedzieć, że to było bardzo mocne doświadczenie łaski, które daleko przekracza krótkotrwałe porywy emocji. Na dobranoc więc hymn, tyle, że nie w oficjalnej wersji ale limanowskiej z mojej rodzinnej diecezji :) Lubię ją a i użyte zdjęcia przypominają młode oazowe lata spędzone w tym terenie :)

← Wróć do biblioteki