#myślnakoniecdnia Kiedy rozmawia się ze sceptykami odnowy…

myślnakoniecdnia

Kiedy rozmawia się ze sceptykami odnowy charyzmatycznej w Kościele Katolickim z reguły podobne argumenty są wysuwane, często bazujące na małej wiedzy o samym zjawisku. Jest jednak jedno z oskarżeń, które aby obronić trzeba by odwołać się do przekonania, które nie stanowiło nigdy elementu doktryny Kościoła, choć być może przez kościelnych autorów przez wieki było zapewne formułowane: że to szczególne doświadczenie mocy Ducha Świętego było potrzebne tylko u początków życia Kościoła.

Dziś w liturgii słowa jeden z moich ulubionych fragmentów o mocy modlitwy uwielbienia Boga śpiewem. Paweł i Sylas mogli załamać ręce i biadolić, czekając na to "co przyniesie los". Jednak uznali fakt, że Bóg jest godzien czci i chwały w każdej sytuacji. Moc wiary i uwielbienia rozerwała kajdany a strażnik więzienia uznał Jezusa Panem, przyjął chrzest a za nim cała jego rodzina.

Duch Święty chce dokonywać podobnych znaków w naszych czasach. Tylko od naszego przyjęcia Jego mocy zależy czy przyniesiemy w nich Jezusa światu.

A na dobranoc pieśń uwielbienia od "niszowej" wspólnoty ze Stanów, ale za to dotyka właśnie realnie prawdy wyzwalającym Bogu bez ubierania tych słów w ogólnikowe stwierdzenia poetyckie.

← Wróć do biblioteki