#myślnakoniecdnia Oczywiście będzie o ojcu Franciszku Blachnickim.…

myślnakoniecdnia

Oczywiście będzie o ojcu Franciszku Blachnickim. Miałem dziś trochę czasu do jednego zabiegu, więc na koniec mojego czasu polskiego pojechałem na grób do bł. Jerzego Popiełuszki aby odmówić Nieszpory a tym samym Magnificat za życie ojca. Była ok 16.30 jak tam zacząłem się modlić. Ciekawe, że dopiero dziś wyczytałem, że umierał on właśnie ok 16.30, 30 lat temu. Słowo w Nieszporach dziś brzmiało: "Pan niech pomnoży liczbę waszą i niech spotęguje waszą wzajemną miłość dla wszystkich, jaką i my mamy dla was". Te słowa św. Pawła brzmiały dla mnie jakby nasi kapłani, Jerzy z Franciszkiem wspólnie je wypowiadali.

Wiele mówi się o księdzu Blachnickim w kontekście jego działania dla Polski. Łatwo przegapić jednak jego wyznanie w duchowym dzienniku:

"Życie moje oddałem za Kościół w Polsce i Europie".

Dziś na nowo dziś zabrzmiały we mnie słowa pieśni "Powstań i świeć" (będzie w komentarzu) z jego drugiego pogrzebu w roku 2000 w Krościenku. Jest tam obietnica z księgi Izajasza, że obce narody przyjdą odbudować mury Jeruzalem.

Nie mogę myśleć o tym inaczej, także znając pragnienie ojca Franciszka wobec Irlandii, jak o obietnicy która ma się wypełnić

Oby się ta ofiara życia, także za Kościół w Irlandii jako część Europy już w krótkim czasie wydała owoc i Duch Święty dał doświadczenie mocy charyzmatu Światło-Życie duchownym i świeckim na wyspie. O to modlę się dzisiejszego wieczoru.

#myślnakoniecdnia 
Oczywiście będzie o ojcu Franciszku Blachnickim. 
Miałem dziś trochę czasu do jednego zabiegu, więc n

← Wróć do biblioteki