30 lat od jego śmierci mija dziś a jego testament wciąż się…

30 lat od jego śmierci mija dziś a jego testament wciąż się wypełnia.
Od kilku lat z coraz większą mocą tu na wyspie a horyzont rozwoju z roku na rok dla mnie jest coraz bardziej zaskakujący.

Od stwierdzenia w lutym 2013 roku kiedy wspominałem o Ruchu: "Po tamtym czasie nasze drogi rozeszły się definitywnie. Ale co dobre trwa, a działanie Żyjącego Boga pozostaje aktualne."

Do zaskoczenia w lutym 2015: "największym zaskoczeniem jest dla mnie, że Pan Bóg zaprosił mnie do początków kiełkowania charyzmatu Światło-Życie na irlandzkiej ziemi, co właśnie dokonuje się na naszych oczach"

by rok później dodać: "Dzisiejszy dzień nie może przejść bez wspomnienia tego proroka żywego Kościoła, który przeszedł do wieczności 27 lutego 1987 roku. Charyzmat mu dany owocuje tu na wyspie coraz mocniej, o wiele mocniej niż wyobrażałem sobie rok temu pisząc poniższy wpis."

Aby ostatecznie wczoraj podzielić sie owocami z zakończonej Kongregacji: "Duch Święty ciągle rozlewa te same dary jakie przez ten szczególny charyzmat dał Kościołowi. To jest także wezwanie aby w Irlandii nadszedł czas by Ruch Światło-Życie zaczął oddychać swoim drugim płucem, bo jednym już oddycha a jest nim gałąź rodzinna." Sam bym sobie tego nigdy nie wymyślił: "Pan to sprawił i cudem jest w naszych oczach" :)

← Wróć do biblioteki