#myślnakoniecdnia #dzieńmoderatora Dziś w Ruchu Światło-Życie…

myślnakoniecdnia #dzieńmoderatora

Dziś w Ruchu Światło-Życie świętowaliśmy dzień patronalny moderatorów. Do rozumienia tej posługi przygotowały mnie dawne lata animatorowania, które ustawiły moje spojrzenie na rozwój życia chrześcijańskiego w wizji katechumenalnej. Sługa Boży Franciszek Blachnicki za swojego życia ubolewał, że tak mało w Kościele jest ogrodników. Kapłanów, którzy będą trudzili się wokół wzrostu małych wspólnot (ale już św. papież Grzegorz Wielki, ubolewał w VI wieku, że świat jest pełen kapłanów ale niewielu jest pasterzy). Przeprowadzanie akcji ewangelizacyjnych, nawet bardzo spektakularnych jest tylko połowicznym działaniem jeśli nie proponuje wprowadzenia do konkretnej wspólnoty wzrostu (obojętnie o jakiej duchowości czy charyzmacie). Czasem prowadzenie wspólnot charakteryzuje się tym, że trzeba zmagać się z niedojrzałością, nadużyciami itd. ale życia duchowego, podobnie jak jest to przypadku życia naturalnego i rozwoju człowieka, nie da się zbudować ad hoc. Potrzebny jest proces i droga (oczywiście i sam pasterz wspólnoty jest na takiej drodze choć z urzędu dana jest mu też odpowiedzialność innego rodzaju). Jednak czas poświęcony każdej wspólnocie z czasem zacznie wydawać owoce, dobre owoce, od tego już jest Duch Święty. O takiej radości owocowania mówi na wielu miejscach św. Paweł i Panu dziękuję, że wiele razy w moim kapłaństwie daje mi podobne doświadczenia. I nie mam na myśli tu tylko przestrzeni posługiwania w charyzmacie Światło-Życie.

A na dobranoc muzyka o Pasterzu nas wszystkich :)

← Wróć do biblioteki