Miły ale nieprawdziwy obraz spowiedzi, z takich przedstawień rodzi…

Miły ale nieprawdziwy obraz spowiedzi, z takich przedstawień rodzi się mentalność, która pyta: "czy z tego muszę się spowiadać" nie uświadamiając sobie, że to oznacza - "czy muszę to na zawsze chcieć porzucić, nawrócić się". Chodzenie do spowiedzi to nie duchowy prysznic. Nie bez przypadku Ojcowie Kościoła, kiedy spowiedź była bardziej restrykcyjna, nazywali ją "ostatnią deską ratunku po chrzcie".

Dużo lepszy obraz dla spowiedzi, to #transplantacja ;)

← Wróć do biblioteki