Czasem męczą mnie te fejsbuki, ale innym razem dostrzegam dobre…
Czasem męczą mnie te fejsbuki, ale innym razem dostrzegam dobre strony epoki Web 2.0. Ktoś bierze komórkę i "z ręki" sobie kręci muzyczkę i robi się tzw. viral ;) Mało kto rozumie o czym śpiewają ale i tak dziewczęta wygrały internety, ich pierwszy numer nagrany "z ręki" miał 20 milionów wyświetleń. I okazuje się, że Gruzja i jej kultura może być trendy ;) Nie wszystko musi być takie "ładne amerykanckie", cytując klasyka z PRL. W świecie współczesnej muzyki chrześcijańskiej też - to oczywiście mój nieustanny apel aby przestać kopiować i ciągle tłumaczyć amerykańskie piosenki, amerykańskie niech pozostaną amerykańskie a każdy naród niech robi swoje. Przypomina mi to opinię niektórych z moich znajomych anglojęzycznych, którzy o tegorocznym hymnie w wersji angielskiej mówili, że nie ma "polotu". W polskim wykonaniu to ich porywał :) Dominik Dubiel, dzięki za inspirację :)