Arcyciekawych rzeczy dowiedziałem się dziś w rozmowie o księdzu…
Arcyciekawych rzeczy dowiedziałem się dziś w rozmowie o księdzu Blachnickim i jego związkach z Irlandią. Otóż okazuje się, że ks. Blachnicki był w Irlandii...3 razy :) Raczej z dwóch pozostałych wizyt nie zostały notatki ale moje rozmówczynie spotkały go właśnie w czasie tych dwóch pozostałych wizyt. Zaczęła też przyjeżdżać polska młodzież z Niemiec do Irlandii, jedna grupa młodych była tu właśnie w czasie jego śmierci w Calsbergu, wcześniej się z nim nawet kontaktując stąd telefonicznie. W grudniu lub styczniu dopiero spotkam się z Irlandczykiem, którego wspomina ks. Blachnicki w liście z Irlandii. Są jeszcze inne polskie ślady, które również mam zamiar eksplorować :)
