#muzanadobranoc Dziś intensywny dzień ale miałem okazję przeglądać…

muzanadobranoc

Dziś intensywny dzień ale miałem okazję przeglądać w kilku wolnych chwilach fejsa i widzę, że historia sprzed 15 lat jest wciąż żywa. Z jednej strony "11 września" stał się pewnym mitem założycielskim ale z drugiej strony, kiedy uważnie się słuchało Jana Pawła II bardzo zdruzgotanego po tych wydarzeniach wiadomym było, że symbolicznie otworzono puszkę pandory, której konsekwencje świat nosi do dziś i nosił będzie.

Dla mnie osobiście. Pamiętam dwie ogromne wieże, które ostatni raz widziałem w Nowym Jorku pod koniec lipca 2001 wracając do Polski. Dziś wiem też, że przeczucia jakie w czasie mojej ostatniej wtedy wizyty w USA, choć nie bardzo ukonretyzowane, ale jednak dotyczące Nowego Jorku, były swoistym słowem poznania od Ducha Świętego. I choć szczegóły te nie są do pisania na fejsa, to nie są one tajne i niektórzy czytający te słowa je znają.

A muzyka? P.O.D. zaplanowało premierę swojego albumu Sattelite dokładnie na 11 września 2001 roku w USA, co stało się symbolem samym w sobie. Później ktoś połączył jedną z piosenek tego albumu z głosem medialnych newsów tego dnia. Wyszło bardzo symboliczne dzieło, stare już, ale bardzo mało znane. Zostawiam na dobranoc.

← Wróć do biblioteki