#nazakończeniednia Miałem już o tym nie pisać, ale jak zobaczyłem…
nazakończeniednia
Miałem już o tym nie pisać, ale jak zobaczyłem ten mem to pomyślałem, że to jednak zaproszenie aby to zrobić.
W sposób bardzo przedziwny (nie czas pisać jaki) do Płocka na dni w diecezjach dotarła grupa ewangelikalnych chrześcijan z Armenii, wraz z ich pastorem, który znalazł nocleg w tej samej rodzinie co ja (mieli mieć 2 księży, to dostali księdza i pastora :) ). Pastor odkąd mnie zobaczył wspomniał "o jesteś katolickim księdzem, mamy wiele do porozomawiania" Na co ja odparłem z wrodzoną przekorą ;) "nie ma sprawy, moim ulubionym przedmiotem jest apologetyka katolicka"
Co prawda nie mieliśmy aż tak dużo okazji do rozmowy a mnie też jakoś specjalnie do nich się nie paliło, bo jestem tu w nieco innych celach, to jednak ostatecznie dziś były 3 takie okazje.
Przy śniadaniu, po Mszy do której się dołączyli i zaskoczeni byli, że nie otrzymali Komunii Świętej (chciał o tym porozmawiać po Mszy) i dziś już na zakończenie dnia, jak zjechaliśmy i on ze swoich odrębnych wojaży. Rozmowa dość typowa jak w takich wypadkach. Czy coś przyniesie? Nie wiem, ale po coś to Pan Bóg dopuścił. Nawet jeśli po to abyście pomodlili się o Ducha Świętego dla pastora o imieniu Lewon :)