Są różne lektury do słuchania, takie do podróży i takie przy…
Są różne lektury do słuchania, takie do podróży i takie przy codziennych czynnościach w domu. Na ten drugi czas otworzyłem właśnie długo czekającego audiobooka kard. Newmana w którym opisuje i broni swoich życiowych wyborów, w tym konwersji z anglikanizmu na katolicyzm.
Dobrze to się składa z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że dla Radia Watykańskiego wczoraj puściłem depeszę z nim też związaną: https://soundcloud.com/barteksvd/depesza-dla-radia-watykanskiego-obartlomiej-parys-svd-22-czerwca-2016
A poza tym dziś kiedy Wielka Brytania jest na językach przez #brexit to warto przypomnieć wielkich ludzi z tego narodu. Newman obok Chestertona niewątpliwie do nich należą, kiedy bierzemy pod uwagę ostatnie 2 stulecia. Tyle, że do Newmana mam szczególnie bliską sympatię od lat. Wcześniej, niż odkryłem Ratzingera, odkryłem Newmana. Ale oni obaj reprezentują ważną linę w katolicyzmie, choć dziś w dobie priorytetów nałożonych na "odczuwalne" przeżycia duchowe, są raczej "linią boczną".
