Po dłuższej przerwie ku radości jednych a znudzeniu drugich powraca…
Po dłuższej przerwie ku radości jednych a znudzeniu drugich powraca #astronomicznyponiedziałek :)
Dziś w bliskim połączeniu z wiarą. Czy wiecie, że na International Space Station przez pewien czas był przechowywany Najświętszy Sakrament? Wszystko za sprawą katolickiego astronauty Mike'a Hopkinsa, który poprosił swojego biskupa o taką zgodę. Otrzymał pozwolenie aby zabrać na pokład 6 konsekrowanych hostii połamanych na 4 części a tym samym każdej niedzieli obok czytania homilii od swojego proboszcza mógł karmić się Ciałem Chrystusa.
Nie była to jednak pierwsza okazja do Komunii Świętej na orbicie okołoziemskiej. Już w kwietniu 1994 roku, kiedy na pokładzie misji nr 59 wahadłowca Endeavour było 3 katolickich astronautów a jeden z nich był nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej, przeżyto takie doświadczenie.
To taki wpis w sam raz przed Bożym Ciałem, kiedy to będziemy świętować obecność Jezusa w Eucharystii w naszej codzienności, nawet tej wyrafinowanej jak na orbicie okołoziemskiej :)