#refleksjanazakończeniednia Dużo przez jubileusz 1050 jest o…
refleksjanazakończeniednia
Dużo przez jubileusz 1050 jest o chrzcie i słusznie. Ale nie zapominajmy też o prostym fakcie, że Mieszko nie tylko został ochrzczony, ale i bierzmowany w jednej ceremonii, czyli szczególnie włączony w misję Ducha Świętego Uświęciciela. Znany jest obrzęd odnowienia chrztu, odnawia się przyrzeczenia małżeńskie a w Wielki Czwartek prezbiterzy odnawiają swoje kapłańskie oddanie Chrystusowi. Nie jest popularne jednak odnawianie sakramentu bierzmowania. W pewnym sensie jest nim modlitwa o wylanie Ducha Świętego, praktykowana we wspólnotach z charyzmatycznym charakterem. Pewnie są też inne formy o których istnieniu nie wiem.
A dlaczego dziś piszę o bierzmowaniu? Bo tak się składa, że dziś właśnie mija rocznica mojego bierzmowania. Wiedząc o tym, nim opuściłem Jasną Górę miałem okazję i ten wymiar przymierza dopełniającego chrzest odnowić.
Nasz założyciel św. Arnold Janssen, 3 października 1887 roku w Wiedniu dokonał aktu oddania się Duchowi Świętemu i dla jego życia duchowego ten akt miał znaczenie kluczowe. Wypłynęła z niego także szczególna miłość do Ducha Świętego, którą zostawił werbistom (i naszym siostrom czynnym oraz klauzurowym) w charyzmacie. Zostawiam Wam tę jego modlitwę, może to dobry moment aby dziś albo w dzień Zesłania Ducha Świętego lub jakiś inny (np. rocznicę Waszego bierzmowania, o ile pamiętacie datę :) ) użyć jej i odnowić swoje duchowe znamię i misję wynikającą z bierzmowania? Oto ona:
Boże, Duchu Święty. Słodka Miłości Ojca i Syna, aby całkowicie do Ciebie należeć oddaję Ci teraz i na zawsze: moje serce, moje ciało i duszę, moje siły i zdolności, moje cierpienia i radości, moje życie i śmierć. Oddaję Ci też wszystkich, którzy są mi drodzy i wszystko, czym jestem i co posiadam, abyś Ty sam mógł tym rozporządzać i panować nade mną swoją miłością teraz i w wieczności. Amen.