#dla_bliskich_znajomych #refleksjanazakończeniednia Dziś odnalazłem…
dla_bliskich_znajomych #refleksjanazakończeniednia
Dziś odnalazłem w domu rodzinnym swoją pierwszą Biblię, którą otrzymałem w wieku 15 lat na bierzmowanie. Musiała poczekać niecałe 1,5 roku aż po moim nawróceniu stała się moim pokarmem (i jak widać ślady użytkowania nosi, bo trzyma ją solidny szary "tejp" - pewnie ze Stanów :)). Od tamtego momentu dzięki Ruchowi Światło-Życie uczyłem się karmić słowem Bożym w ramach tzw. Namiotu Spotkania. Jako metodę przyjąłem rozważanie czytań na kolejny dzień, dzień wcześniej. Tak zostało mi do dziś w mojej medytacji biblijnej. Tak uczyłem się i wciąż uczę jak żywe słowo Boże przychodzi przez Kościół. Natomiast gdybym miał podzielić się swoim fragmentem Pisma najgłębiej zapisanego w moim sercu, byłyby to rozdziały od 13 do 17 z Ewangelii Świętego Jana. Moja fascynacja tym miejscem w Biblii zaczęła się od tego, że bodajże na spowiedzi generalnej po nawróceniu otrzymałem jako pokutę 15 rozdział Jana i często do niego wracałem.
A Wy pamiętacie swoją pierwszą Biblię i jakie macie swoje najbliższe fragmenty z niej? :)