Dom werbistów w Chludowie od kilkudziesięciu lat ( z małą przerwą)…

Dom werbistów w Chludowie od kilkudziesięciu lat ( z małą przerwą) służy za nowicjat a jeden z pierwszych przełożonych werbistowskiego nowicjatu jest już błogosławionym męczenikiem. Nie jednym męczennikiem II wojny światowej. Z tego domu wyszło ich sporo, choć dużej części proces beatyfikacyjny jest w toku. A poza męczennikami to miejmy nadzieję, że wyszło stąd setki gorliwych głosicieli słowa Bożego na przestrzeni lat.

Rok nowicjatu w Chludowie w latach 2002/2003 poczytuję sobie za wielki czas łaski, stąd lubię tu wracać raz na kilka lat.

Ps. ostatnie zdjęcie upamiętnia kto przed werbistami pomieszkiwał w tym domu. Stara anegtoda mówi, że popiersie Dmowskiego przy bramie wjazdowej mylone było niekiedy jako podobizna naszego świętego założyciela :)

← Wróć do biblioteki