#refleksjanazakończeniednia Są sytuacje w społeczeństwie, które…

refleksjanazakończeniednia

Są sytuacje w społeczeństwie, które sprawiają, że "objawiają się duchy". Nie chodzi mi oczywiście o manifestacje demoniczne sensu stricto. Chodzi o takie momenty z których wychodzi, że "z obfitości serc mówią usta". Jest istotowa różnica między krytyką, ironią a realną nienawiścią wyrażoną w słowach:

"Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego. " (list świętego Jana)

Jeśli oburzyły Cię wczorajsze/dzisiejsze wpisy po wczorajszym incydencie na A4 to jednym z uczynków miłosierdzia wobec ich autorów może być prośba do Boga za nich o to aby wrócili do życia. Ja bynajmniej taką reakcję o początkowym szoku w sobie próbuję wzbudzić. Życie toczy się naprawdę, nawet jeśli myśli ludzkie zapisywane są w wirtualnej przestrzeni więc "kto co sieje, to i zbierać będzie."

← Wróć do biblioteki