Pojawiają się głosy krytyczne, nie od dziś zresztą, o "ślepej"…

Pojawiają się głosy krytyczne, nie od dziś zresztą, o "ślepej" prawicowej narracji w temacie Wyklętych. Każdy kto trzeźwo patrzy na rzeczywistość ma oczywiście świadomość, że w tym temacie są też i kwestie trudne. Mimo wszystko uważam, ten oddolny ruch jaki się w tym temacie narodził po pierwsze ma wymiar duchowy i jest odpowiedzią np. na wołanie zawarte w modlitwie Narodowych Sił Zbrojnych (puszczę ją na koniec dnia) o powstanie Wielkiej Polski. Po drugie jest to budowanie opowieści o Polsce skierowane ku przyszłości w którym taka rzeczywistość jak naród nabiera ważnego znaczenia. Osobiście dla mnie taka opowieść ma dużo większą rację bytu i przetrwania niż różowy "morzeł", czy "kolorowa niepodległa" a nawet i narracja post-okrągłostołwa stojąca u korzeni III RP. Dobre skierowanie ku przeszłości symbolicznie wyrażone jest tej muzycznej i filmowej opowieści o Ince, którą tu na wieczór tu zostawiam.

← Wróć do biblioteki