#refleksjanazakończeniednia Stając dziś do ołtarza i sprawując mszę…
refleksjanazakończeniednia
Stając dziś do ołtarza i sprawując mszę za wspomnianego już dziś przeze mnie w poprzednim wpisie śp. ks. Stanisława Fiołka, za którego proboszczowania upłynęło całe moje życie aż do pójścia do zakonu, mocno mówiła do mnie prawda o przekazie daru wiary i daru kapłaństwa, które źródło ma u Boga, ale zawsze wzrasta we wspólnocie. Ktoś odchodzi ale zostawia za sobą wiele duchowych dzieci.
Nie znam właściwej liczby, ale za czasów posługi naszego dawnego proboszcza z naszej parafii wyszło na pewno ponad 20 prezbiterów, narodziło się wiele powołań zakonnych a św. Jadwiga, była bardzo dobrym urzeczywistnieniem tego że parafia może być duchowym domem. Ważny to dar.
Czytam wpisy dziś na FB i widzę, że jego odejście poruszyło wielu. Nie dziwi mnie to. Tak rozchodzi się to co Karol Wojtyła nazwał promieniowaniem ojcostwa.
Zdjęcia są z prymicji. Cieszę się, że choć od dawna już ks. Stanisław nie był proboszczem, to właśnie on asystował mi przy pierwszej mszy odprawianej w rodzinnej parafii. Byłem zresztą ze względu na długą formację jaka jest w SVD ostatnim wyświęconym sięgającym jego czasu posługi.