#refleksjanazakończeniednia Jakiś czas spotkałem się z człowiekiem,…
refleksjanazakończeniednia
Jakiś czas spotkałem się z człowiekiem, u którego w domu spontanicznie zaczęto zbierać się regularnie na wspólną modlitwę charyzmatyczną. Odwiedziłem go w tym domu, rozmawiam z nim a on bardzo często w rozmowie odwołuje się do Ducha Świętego, Jego obecności, woli i działania.
Pytam go więc (mając w pamięci też, że rozpoczęli dzieło modlitewne):
- skoro tyle mówisz o Duchu Świętym, zapewne masz przeszłość z Odnową - Nie, nigdy nie byłem w Odnowie. Jakieś 20 lat temu w mojej parafii byli werbiści z Pieniężna, ja byłem wtedy ministrantem i w zakrystii jeden z nich powiedział do mnie "Módl się dużo do Ducha Świętego a Twoje życie będzie poukładane".
I chłopak wziął sobie do serca.
Zaczęliśmy rozmawiać o tym dziele modlitewnym i o tym, że modlą się o kapłana, który by im pasterzował, bo nie mają nikogo. Dość szybko rozeznałem, że Duch Święty wzywa mnie aby im pomóc.
Będziemy się formowali na 2 skrzydła i charyzmatycznie i katechizmowo.
Co ciekawe, kiedy ustaliliśmy termin pierwszej formacyjnej Eucharystii połączonej z adoracją Najświętszego Sakramentu, nagle zaczęli się zgłaszać do mnie ludzie, szukający właśnie tej drogi w Kościele.
Zaczynamy końcem lutego. Dzięki Ci nieznany werbisto, który zasiałeś takie dobre ziarno w duszy tego człowieka :) Na pewno nie jest przypadkiem, że wspólnota wymodliła sobie werbistę na pasterza po Twojej radzie :) Gdybyście nie wiedzieli, to właśnie szczególna cześć Ducha Świętego jest jednym z fundamentów charyzmatu naszego Zgromadzenia.
A na dobrą noc dawna klasyka uwielbieniowa, muzyka w sam raz na przygotowanie do postnej drogi i gotowości do ruszenia tam gdzie Duch nas wzywa.