Z powodów dla mnie niejasnych cyfrowy bilet wymaga okazania dowodu…

Z powodów dla mnie niejasnych cyfrowy bilet wymaga okazania dowodu tożsamości konduktorowi, czego nie trzeba robić w przypadku biletu papierowego. Dziś już znużony tym sięganiem dodatkowo po papiery pokazałem mój irlandzki celebret (taki kartonik potwierdzający że jestem księdzem) :) Jest on mojej własnej produkcji ale przeszedł, czyli produkuję dokumenty wagi państwowej. Spokojnie, za zgodą prowincjała :)

Przypomina mi to inną zabawną historię, kiedy to w czasie obowiązkowej służby wojskowej zaraz po maturze kazano mi przedstawić dowód kontynuacji nauki. Miałem tylko list od prowincjała, który wyrażając radość że wstępuję, zaczynał go od słów "Drogi przyjacielu" :) . W WKU nieco się nad tym głowiono, jednak ostatecznie też uznano to za dokument wagi państwowej :)

← Wróć do biblioteki