#refleksjanazakończeniednia i #muzycznypiąteczek :) Ruch muzyczny,…

refleksjanazakończeniednia i #muzycznypiąteczek :)

Ruch muzyczny, który powstał w Polsce w latach 90' był ogromnym nośnikiem Ewangelii. I na dobrą noc utwór ze złotego okresu owego muzycznego rozkwitu.

Wiara zbudowana na emocjach nigdy się ostanie. Duch Święty jednak używa naszych wrażeń, także tych estetycznych, aby podprowadzić do spotkania z Panem. Tak jest w przypadku tej piosenki. Moje pierwsze wspomnienie z nią związane, to prosta kaplica zbudowana na poddaszu dużego domu, gdzieś w podtarnowskiej wsi. Cały tłumek piętnastolatków oazowych zebranych na wieczornej modlitwie i tenże właśnie utwór. Nie za bardzo znałem jeszcze ten duchowy świat, i o co chodziło w tym utworze, ale już wtedy owa Miłość o której śpiewano objawiała się jako przeżycie pewnego duchowego dobra. Emocje przechodzą a to wspomnienie jest po tylu latach we mnie jak żywe bo myślę, że nie było tylko emocjonalnym wzruszeniem a spotkaniem z obecnym Panem, choć jeszcze ukrytym.

Wersja, która jest zalinkowana pochodzi z pięknego koncertu "z Ciemności do Światła" i jest to chyba z najpiękniejszych utrwalonych wersji tego utworu (choć niestety ostatnie 40 sekund yt coś zjada ;) ).

← Wróć do biblioteki