#refleksjanakoniecdnia Wczoraj byłem na kolejnym nocnym czuwaniu za…
refleksjanakoniecdnia
Wczoraj byłem na kolejnym nocnym czuwaniu za Irlandiię w Cluain Ciarain Prayer Centre na obrzeżach Clonmacnoise Monastery. Trwając przed Najświętszym Sakramentem wspominałem sobie moje początki modlitwy wstawienniczej w tym świętym miejscu. Początki, które były naznaczone szczególnym doświadczeniem Bożej obecności a nawet szczególnym charyzmatycznym słowem poznania. I idąc głębiej tym torem zobaczyłem, że w wielu rzeczywistościach do których zaprasza Żywy Bóg jest często tak, że początkowe duchowe doświadczenie i wewnętrzne poznanie jest jasne i klarowne, z czasem ono cichnie i o ile nie jest wynikiem zaniedbań w rozwoju życiu duchowym to jest wyprowadzeniem na pustynię, zaproszeniem do wejścia na drogę przez mrok. Tylko niekiedy Pan przypomina w duszy owe jasne światła różnych rzeczywistości wiary aby zapewnić, że idziemy dobrą drogą. Sam Pan zapewnia nas o tym w swoim słowie: "Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo." Iz 30, 20-22 Na dobrą noc utwór uwielbienia, przypominający mi lata formacji w seminarium i bardzo wielu niewiadomych tamtego czasu, jest ich teraz nieco mniej, ale i rodzą się nowe niewiadome wiary.
ps. Mateusz Nowak - to jest oryginał, nie wiem czy kiedyś Ci go puszczałem :)