Dziś w słuszny dzień #astronomicznyponiedziałek o temacie, który…

Dziś w słuszny dzień #astronomicznyponiedziałek o temacie, który miał się już pojawić jakiś czas temu, czyli o przyszłości Układu Słonecznego. Parę miesięcy temu była podana tu symulacja rozrostu Słońca (który będzie wiązał się ze spadkiem "mocy przerobowej" naszej gwiazdy :) ). Jest jeszcze kilka procesów, o których wiemy, że równocześnie będą wpływały na nasz Układ Słoneczny w przyszłości. Jeden z nich to kolizja z galaktyką Andromedy, która nastąpić miałaby za około 4-5 mld lat (astrofizycy szastają lekko miliardami lat, stąd owo przybliżenie :) ).

SpaceRip w świeżo opublikowanym filmie dokumentalnym (kiedyś go tu zalinkuję ) przypomniał symulację nieba: jakby wyglądało w naszych oczach w przyszłości za miliardy lat, gdybyśmy nocą wpatrywali się w nie. Z tej symulacji zrobiłem kompilację, którą widzicie.

To dzięki Hubble Space Telescope astrofizycy zdołali ustalić ten ruch galaktyk ku sobie. Dobrze, się składa, bo to właśnie Edmund Hubble był tym, który odkrył czy potwierdził, że owa "chmurka" na gwiezdnym niebie, znana i udokumentowana już w średniowieczu to nie specyficzny zestaw zbiór gwiazd a osobna galaktyka. Symulację kolizji galaktyk umieszczam w komentarzu. Wg przewidywań mimo iż wygląda to groźnie, zanosi się jednak, że gwiazdy ze sobą mają się nie zderzać, gdyż zbyt wiele dzieli je przestrzeni. To co się zmieni, to nasze obie spiralne galaktyki staną się jedną dużą eliptyczną galaktyką. Ale proces ten zakończy się ostatecznie za 7mld lat, kiedy będzie już po naszym Słońcu :)

Dziś w słuszny dzień #astronomicznyponiedziałek o temacie, który miał się już pojawić jakiś czas temu, czyli o przyszłoś

← Wróć do biblioteki