#refleksjanazakończeniednia Dziś będzie o Duchu Świętym, bo tak też…
refleksjanazakończeniednia
Dziś będzie o Duchu Świętym, bo tak też się ten dzień refleksją zaczął. Od samego początku mojego świadomego stąpania po ścieżkach wiary osoba Ducha Świętego stała się dla mnie bardzo ważna. Chyba dzięki dawnemu programowi "Pocieszenie i strapienie" którego początek zawsze poprzedzało nagranie z recytacją Sekwencji do Ducha Świętego, którą odmawiał Robert Tekieli, ta modlitwa stała się moją ulubioną i odmawianą codziennie.
Jakież było moje zaskoczenie, kiedy na samym początku drogi zakonnej dowiedziałem się, że werbiści kult Ducha Świętego mają w swoim charyzmacie szczególnie uwypuklony.
Duch Święty jest Tym, który prowadzi naszą modlitwę, chroni nas w życiu duchowym, daje natchnienia, napomina, niekiedy manifestuje ważne znaki - także te widzialne. Słodki Gość naszej duszy. Nasz założyciel mówił, że im bardziej Duch Święty będzie publicznie przyzywany z tym większą mocą wkroczy w dzieje świata. Więc jeśli chcesz odmiany w swoim życiu, w Twojej rodzinie, w Twojej Ojczyźnie i w Kościele - wołaj do Ducha.
Dziękuję Ci Duchu Święty za ten ogrom i łaski miłości dawanej nieustannie!
A jako piosenka na dobranoc, jedna z piękniejszych modlitw do Ducha Świętego, którą skomponował David Pierce. Kończy ona bardzo poruszającą rock-operę ewangelizacyjną, można znaleźć ją np. na spotify zatytułowana jest Passion (an act of)