Już prawie w Warszawie, więc warto jeszcze wrócić do dwóch wydarzeń…

Już prawie w Warszawie, więc warto jeszcze wrócić do dwóch wydarzeń minionego weekendu w mojej rodzinnej Dębicy.

W sposób zupełnie zaskakujący poznałem w dwóch różnych sytuacjach dwie osoby, które stale się za mnie modlą. Szczególnie poruszające było drugie spotkanie: Po niedzielnej porannej Mszy Świętej zaczekała na mnie Pani, której nie znałem osobiście. Trochę ją kojarzyłem z wyglądu. Zapytała co tam u mnie a potem z poruszonym głosem dodała: ”Modlę się codziennie za ojca. Modlę się za wszystkich misjonarzy "

Podziękowałem jej serdecznie, zapewniając ze ma udział też w Mszach które raz na jakiś czas odprawiam także w intencji tych co się za mnie modlą, nawet jeśli nie mam pojęcia o ich istnieniu. I tak to trwa w Kościele wymiana darów duchowych i rozlewa się miłość Ducha Świętego :)

← Wróć do biblioteki