#więzimiędzyludzkie #refleksjanakoniecdnia #muzkanakoniecdnia Nasze…
więzimiędzyludzkie #refleksjanakoniecdnia #muzkanakoniecdnia
Nasze życie przepływa w gąszczu różnorodnych relacji: bliższych, dalszych, trwałych, ulotnych. Żadne nie są przypadkowe i każda osoba wnosi coś do naszego życia, nawet jeśli jest to obecność naznaczona bólem (dopiero w krzyżu Chrystusa można zrozumieć ten sens obecności). My też przecież w życiu innych czasem zaznaczyliśmy się bólem.
Jedne relacje zapisane są w przestrzeni radości przyjaźni i wspólnych pięknych momentów w tej ziemskiej pielgrzymce. Inne to przeplatanie jednych i drugich momentów cierpienia i radości. Każdemu, kto żyje pełnią życia, a nie jedynie używa ludzi do własnych celów, znany będzie i smutek z relacji utraconych i radość z odnowienia dawnych przyjaźni. Nasza relacyjność wypływa z podobieństwa do Boga. Mieści się też w tym wolność pozwoleniu na przychodzenie i odchodzenie od nas ludzi, kiedy tego zapragną, a pustka utraconej relacji pokazuje głębię więzi jaka istniała.
I choć są tacy filozofowie, którzy Boga ujmują statycznie (nawet jeśli zakrapiają to chrześcijaństwem), to jednak Bóg w przeżyciach mistyków jest Bogiem bardzo mocno wchodzącym w relacje. Prawdę o takim Bogu przynosi nam Jezus Chrystus. Uczmy się więc z Jezusem wchodzenia w budowanie więzi: od tych najbliższych danych w rodzinie i wspólnocie, po dalsze. Szczególnie te na gruncie wiary są naszym uczestnictwem w żywym Ciele Chrystusa a nie jedynie sprawą emocji. Bóg stworzył nas do relacji i w nich rozkwitamy jak kwiaty na słońcu.
Refleksja zakropiona muzyką w temacie z daaaawnych lat :) - teraz już się tak nie gra. A jednak w poszukiwaniach Houka ukryte jest bardzo wiele prawdy, bo są to współczesne semina Verbi - ziarna Słowa. Kto zna choć trochę angielski ten zrozumie :)