#refleksjanakoniecdnia Ciało Chrystusa, którym jest Kościół to nie…

refleksjanakoniecdnia

Ciało Chrystusa, którym jest Kościół to nie jakaś abstrakcyjna idea górnolotnej teologii patrystycznej. Są momenty, kiedy namacalnie odczuwasz, że dobrze być żywią częścią tego Ciała. I nie mam na myśli wizji powszechnej dostrzegalnej z lornetki medialnej. Mam na myśli "tu i teraz" codziennego życia: wizytę u brata kapłana i rozmowę o ważnych i trudnych sprawach Kościoła ale i naszych osobistych, wspólne przebywanie ze współbraćmi i na Eucharystii i w codzienności spożywanego posiłku, czy też odwiedziny u braci i sióstr powierzonych mojej trosce we wspólnocie "katechizmowej". To są miejsca przychodzenia Pana Jezusa, Jego pokrzepiającej obecności, która łączy, cieszy ale i współodczuwa oraz leczy.

"Tak więc , gdy cierpi jeden członek , współcierpią wszystkie inne członki ; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie , współweselą się wszystkie członki . " 1 Kor 12,26

← Wróć do biblioteki