This morning at the end of my trip through Poland I visited the…
This morning at the end of my trip through Poland I visited the Shrine of Divine Mercy in Łagiewniki/Kraków as I have very strong devotion to Divine Mercy.
That was a time of prayer also for my ministry in Ireland and guess what? When I went to pray at the tomb st.Faustina I met... Irish people! :) Even someone I know personally :D
Dziś o poranku na koniec mojej podróży przez Polskę ostatnim etapem było Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mam osobiście bardzo silne przekonanie co do ogromnej mocy i skuteczności formy pobożności danej św.Faustynie Kowalskiej. Co więcej, tak się złożyło, że dzień w którym ruszyłem do Irlandii - nieznanego wtedy dla mnie świata - miał miejsce w liturgiczne wspomnienie siostry Faustyny a leciałem właśnie z Krakowa. W Łagiewnikach w Bazylice sprawowałem Mszę Świętą, za wszystkich którzy są złączeni ze mną więzią modlitwy, pośród nich w sposób szczególny za osoby z mojej grupy modlitewnej (www.barteksvd.net/grupa-modlitewna) i ich intencjach. Poszedłem też powierzyć moją posługę w Irlandii w kościółku gdzie są relikwie siostry Faustyny i cóż się stało? Trafiłem na końcówkę mszy po angielsku. Kiedy wychodziłem już po modlitwie naglę słyszę za plecami wołanie: "Father Bart!" - odwracam się a tam moja znajoma pani, również zaangażowana w ewangelizację i kult Bożego miłosierdzia, to była msza dla grupy Irlandczyków. Taki mały znak Opatrzności Bożej i potwierdzenie, że tak tak - to moja misja - Irlandia i wołanie dla tej ziemi o miłosierdzie, głoszenie Boga zbawiającego i ratującego swoją ziemię.