Warto wczytać się w słowa papieża do biskupów Korei, gdyż mają w…
Warto wczytać się w słowa papieża do biskupów Korei, gdyż mają w wielu miejscach wymiar uniwersalny. Ja osobiście zwróciłem najmocniej uwagę, na takie dwie uniwersalne kwestie:
"Bycie stróżami pamięci oznacza zdanie sobie sprawy, że wzrost pochodzi od Boga (por. 1 Kor 3,6), a jednocześnie jest owocem cierpliwej i wytrwałej pracy, zarówno w przeszłości, jak i obecnie. Nasza pamięć o męczennikach i minionych pokoleniach chrześcijan powinna być realistyczna, a nie wyidealizowana i nie „triumfalistyczna”. Spoglądanie na przeszłość bez słuchania Bożego wezwania do nawrócenia w chwili obecnej nie pomoże nam pójść naprzód. Przeciwnie spowolni lub wręcz zatrzyma nasz postęp duchowy."
"Istnieje niebezpieczeństwo, pokusa, która pojawia się w chwilach dobrobytu: to niebezpieczeństwo, że wspólnota chrześcijańska ulegnie „socjalizacji”, to znaczy utraci ten wymiar mistyczny, utraci zdolność celebrowania Misterium i przemieni się w organizację duchową, chrześcijańską, z wartościami chrześcijańskimi, ale bez profetycznego zaczynu. Tam zatraciła się funkcja, jaką mają ubodzy w Kościele. Jest to pokusa, z powodu której Kościoły lokalne, wspólnoty chrześcijańskie wiele wycierpiały w historii. Było tak aż do przekształcenia się we wspólnotę klasy średniej, w której ubodzy doświadczają wstydu: wstydzą się do niej wejść. Jest to pokusa dobrobytu duchowego, dobrobytu duszpasterskiego. To już nie jest Kościół ubogi dla ubogich, ale Kościół bogaty dla bogatych, albo Kościół klasy średniej dla zamożnych"
Polecam cały tekst http://w2.vatican.va/content/francesco/pl/speeches/2014/august/documents/papa-francesco_20140814_corea-incontro-vescovi.html