I never visit an ancient monasteries just as a tourist attraction,…

I never visit an ancient monasteries just as a tourist attraction, they are holy places. Last night we were praying liturgy of hours at Monsterboice.

Wczoraj wieczorem odwiedziliśmy z Szymon Porwol Monasterboice. Te ruiny monasteru założonego w 520 r przechowują najlepiej zachowane tzw. "wysokie krzyże", budowane w IX - X wieku w różnych częściach Irlandii. Zawierają w sobie historię zbawienia i są ówczesną celtycką wersją biblia pauperum, czyli biblią dla ludzi nie umiejących czytać. Ciekawy jest również koncept wschodu i zachodu owych krzyży. Wschodnia część główna część krzyża zawiera przeważnie scenę sądu ostatecznego, kierując się modlitewnie na Wschód zwracamy się ku Chrystusowi (także oczekując Jego powrotu). Natomiast zachodnia główna część krzyży zawiera scenę ukrzyżowania. Zachód to symbolicznie świat ciemności i władania demona, którego przewrotność Chrystus podeptał na krzyżu. Dobrze było modlić się Liturgią Godzin ( brewiarz.pl) w owych świętym miejscu, uświęconym wiekową modlitwą mnichów, spoglądając na owe krzyże. Nie wybudowano ich przecież dla turystów a dla chrześcijan dla umocnienia w wierze.

← Wróć do biblioteki