Od dwóch dni towarzyszy mi najnowsza płyta luxów, w domu i w…
Od dwóch dni towarzyszy mi najnowsza płyta luxów, w domu i w drodze. Jest bardzo dobrze skomponowana. Tekstowo, przystępnie o rzeczach ważnych. Muzycznie, delikatniej od poprzedniej, co poczytuję za duży plus ;) Album słuchany w całości jest bardzo spójny. Będzie gościł pewnie często w aucie, choć więcej po Wielkim Poście, bo niebawem czas na zupełnie inne treści muzyczne: pasyjne i ze skarbca Kościoła.
Dziś przebiła się nieśmiało koncepcja kolejnej wizyty Luxtorpeda OFFICIAL na wyspach, chętnie bym ich znów u nas zobaczył ;)