Bardzo lubię te ciche, spokojne poranki po nocnym czuwaniu…

Bardzo lubię te ciche, spokojne poranki po nocnym czuwaniu modlitewnym w Clonmacnoise.

To puste pole, które przed sobą widzicie, to ostatnia część potężnego miasta monastycznego (ruiny, które prezentowałem w zeszłym miesiącu [http://bit.ly/Clonmacnoise-luty2014] są za kilkaset metrów za tym wzniesieniem) , była ona przeznaczona dla pielgrzymów, którzy ściągali tu aby przemienić swoje życie i doświadczyć Bożego miłosierdzia. My też tego miłosierdzia doświadczyliśmy i tej nocy i sprawując znów Najświętszą Ofiarę o poranku, teraz śniadanie i w drogę sobota będzie bardzo pracowita o czym zapewne jeszcze tu poinformuje :)

<img loading="lazy" src="/fb-media/Photos_1094962741906/10201701333362720.jpg" alt="Bardzo lubię te ciche, spokojne poranki po nocnym czuwaniu modlitewnym w Clonmacnoise.

To puste pole, które przed sobą">

← Wróć do biblioteki