To lubię u dziennikarzy: wytworzyć sobie samemu napiętą sytuację,…
To lubię u dziennikarzy: wytworzyć sobie samemu napiętą sytuację, potem ją opisać w atmosferze dramatu i można słać w świat ciepłe bułeczki. Oczywiście mowa o źródłowych autorach newsa a nie o portalu, w tym wypadku DEON.pl, który to recenzuje za PAP. Każdy papież ostatnich dekad budził w różnych środowiskach jakieś trudności i każdy miał słabe punkty swojego pontyfikatu. Wymyślanie bajek, że jakoby ten pontyfikat miał najbardziej pod górkę, to kolejne kreowanie mitu Franciszka, z którego powodu on sam, jak zaznaczył niedawno w wywiadzie, bardzo ubolewa.