Jeszcze nie w pełni sił, ale na tyle, że dałem rady dojechać i…
Jeszcze nie w pełni sił, ale na tyle, że dałem rady dojechać i odprawić Mszę u sióstr "Matki Teresy". Dzisiejsza liturgia przedstawia nam prostych i ubogich jako tych, którzy są wybrani przez Boga. Maryja i Józef ofiarują dar w świątyni jaki składali ubodzy a Mesjasza rozpoznają prości Anna i Symeon - bogaci w mądrość Ducha Świętego - wynagrodzeni przez Boga za swoje oddanie Jemu.
W takim kontekście dobrze celebrować święte tajemnice zbawienia w takim miejscu jak to gdzie siostry i wolontariusze posługą ubogim i prostym ludziom. Nie wszyscy z nich przychodzą na Eucharystię, ale niektórzy tak. Natomiast własne osłabienie chorobą pomaga jakoś łatwiej zjednoczyć się z Najświętszą Ofiarą Mszy Świętej i zarazem doświadczyć mocy Zmartwychwstałego w Ciele i Krwi działającego w tej słabości.
