#EdytaStein wspominała jedno z pierwszych doświadczeń przebłysku…
EdytaStein wspominała jedno z pierwszych doświadczeń przebłysku nadprzyrodzoności: będąc przypadkiem w pustej katedrze we Fryburgu ujrzała wchodzącą prostą kobietę z zakupami. Kleknęła ona i trwała w niesamowitym skupieniu - tak jakby trwała w jakieś obecności na rozmowie.
Dla Edyty był to szok, gdyż wcześniej nie miała doświadczenia, że w "obiektach religijnych" przychodzi się po cokolwiek poza czasem zbiorowych modłów. Nie spotkała tego ani jako żydówka w synagodze, ani nie znane było jej to doświadczenie w protestanckich kościołach. Tu ktoś przyszedł spotkać się Kimś Obecnym.
(fot. Rzeszów 2012 - na zakończenie "mszy polowej" ujęła mnie pokora pewnej pani, która chciała się pomodlić zanim odeszła z miejsca celebracji - klękając przy drodze na środku ronda)