#EdytaStein Kluczowym momentem w nawróceniu Edyty Stein była noc…
EdytaStein Kluczowym momentem w nawróceniu Edyty Stein była noc kiedy czytała autobiografię św.Teresy z Avila. Kiedy nadchodził świt i w jej duszy pojawiło się światło wiary.
Poprosiła o chrzest w Kościele katolickim. Miał on miejsce 1 stycznia 1922: w ósmy dzień od Narodzenia Jezusa, kiedy był obrzezany - wchodząc w przymierze Abrahama. Chrzest jest jak wiemy jest "nowym obrzezaniem" Edyta weszła w kontynuację przymierza w Chrystusie. Powiedziała wtedy: "Porzuciłam mojej wiary żydowskiej jak miałam 14 lat, nie czułam się żydówką aż do czasu kiedy wróciłem do Boga". Edyta od tego momentu była związana z Chrystusem i duchowo ale i więzami żydowskiej krwi. W święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny (2 lutego) otrzymała dar bierzmowania. Chciała od razu wstąpić do zakonu ale odradził jej to duchowy przewodnik. Prowadziła więc nadal działalność naukową, kontynuowała refleksję filozoficzną, refleksję o kobiecie itd.
Z tego okresu jest dla mnie ważne element, który wydaje się mało istotny. Edytę Stein zawsze umieszczałem w podobnej linii co kard. Newmana. Okazuje się, a to jest moje dość świeże odkrycie, że i ona musiała odczuwać podobnie, gdyż zajmowała się już jako katoliczka tłumaczeniem jego listów z czasów nim wrócił do pełnej jedności z Kościołem Chrystusowym.